WALCZĄC O SIEBIE JUSTYNA TRYBUS

Justyna Trybus choruje na przepuklinę oponowo-rdzeniową, wodogłowie oraz skoliozę kręgosłupa. Mimo, to jest aktywna i stara się być przykładem dla innych. Aktywnie działa w Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. Wie jak ważna jest dla osoby na wózku samodzielność, bo przez lata dążyła i dąży do takiej wolności. Całkowita niezależność od rodziny i stała praca, to jej cel na najbliższą przyszłość.

Mimo choroby i nieśmiałości nie różni się niczym od rówieśniczek. Jej pasją jest stylizacja paznokci. Marzy o szczęściu, rodzinie jak każda dziewczyna.

Głos można oddać codziennie wysyłając SMS na nr 72068 o treści: TC.JEDYNA.29

lub drogą internetową TU – GŁOSUJĘ ZA podając adres e-mail

Należy potwierdzić głos klikając w link wiadomości w razie kłopotów trzeba sprawdzić skrzynkę spamu.

13275430_1084286598308468_887342781_o

Zgłaszając się do konkursu Miss Polski na wózku chciałam nie tylko przeżyć przygodę, ale też uzyskać większą pewność siebie. Mimo, że konkurs trwa krótko już czuje w sobie zmianę… Nie wiem jaki będzie wynik, ale niczego nie będę żałować. To niezwykła sprawa i naprawdę warto próbować. Cieszy mnie każdy głos i miły gest. Nie spodziewałam się takiego odzewu zwłaszcza, że wszystkie kandydatki, to naprawdę piękne kobiety.

Ja cieszę się udziałem, tym, że mimo nieśmiałości mogę pokazać kobietom takim jak ja, że wszystko jest możliwe, trzeba się tylko odważyć.

W konkursie Miss Polski na Wózku nie chodzi wyłącznie o piękno zewnętrzne. Liczy się też osobowość i to coś co trafi do ludzi. Każda z nas może być dla kogoś przykładem i inspiracją. Myślę, że to jest istotą naszego udziału. Jest przecież wiele kobiet, które teraz ukrywają się w domu. Są bierne zamiast być aktywne i czerpać z życia ile się da… Może jutro, to one wyjdą do świata za naszym przykładem, bo liczy się osobowość – to, jak kandydatki radzą sobie ze swoją sytuacją i w jaki dają przykład…

Kobieta na wózku zaczyna szukać swojej kobiecości tak jak inne w okresie dojrzewania, chyba że jest na wózku z powodu wypadku. Z własnego doświadczenia i obserwacji wiem, że każda kobieta na wózku chce być traktowana i dostrzegana tak samo jak inne. Niestety nie zawsze jest to proste. Zwłaszcza gdy pojawia się etap myślenia o przyszłości. Wszystkie chciałybyśmy mieć szansę zaznać szczęścia i niezależności. Planować założenie rodziny…

Ja zaczęłam szukać swojej kobiecości w okresie nastoletnim. Od tamtej pory bardzo dużą uwagę zwracam do tego jak wyglądam. Mimo wątpliwości przekonałam się do noszenia sukienek. Jest to mój sposób, aby poczuć się pełnowartościową kobietą. Jak jest się na wózku trudniej jest odnaleźć swoją kobiecość… Dziewczyny czują się mniej atrakcyjne od kobiet zdrowych. Wózek poniekąd odbiera kobiecie seksapil, ponieważ ludzie na pierwszym planie dostrzegają wózek, a nie osobę poruszającą się na nim. Choć nie jest to regułą. Wiele zależy od konkretnej kobiety, ponieważ czasem to ona sama nie widzi sensu dbania o siebie. Nie znam kobiet, które mnie miały by kompleksów. Nawet sprawne kobiety je mają…

Kobiety, które są niepełnosprawne od urodzenia mają często jakieś defekty ciała, np. skolioza lub niski wzrost. Tego jakie się urodziłyśmy nie zmienimy i należy, to zaakceptować. Wtedy otoczenie spojrzy też na nas inaczej – bardziej pozytywnie. Niestety nie wszystkie umiemy odnaleźć swoje piękno i życiowy potencjał. Uważam, że wynika to ze sposobu myślenia danej kobiety i tego jak zachowuje się jej otoczenie.

13271500_1084286444975150_1858553426_o

Jeśli kobieta jest chora od urodzenia i wychowuje się w przekonaniu, że jest gorsza od dziewczyn zdrowych, to w późniejszym życiu również ma problem z samoakceptacją. Wyjściem do świata. Dlatego osób niepełnosprawnych nie wolno izolować od społeczeństwa. Nadopiekuńczość i zamykanie się w czterech ścianach może przynieść więcej szkody niż pożytku. Radziłabym dać osobie niepełnosprawnej żyć na tyle na ile może. Każda osoba niepełnosprawna chciałaby być samodzielna. Należy umożliwić tej osobie jak najaktywniejsze korzystanie z życia, bez zbytniej ingerencji w to życie. Nie należy zapominać, że człowiek na wózku również ma prawo popełniać błędy i podejmować własne decyzje.

Jako Miss na Wózku chciałabym spróbować pokazać, że kobieta na wózku może być tak samo atrakcyjna i wartościowa jak kobiety sprawne. Wózek nie powinien być żadną barierą w relacjach międzyludzkich. Chciałabym walczyć ze stereotypami dotyczącymi osób niepełnosprawnych, a w szczególności kobiet. Wybory Miss Polski na Wózku, to przede wszystkim przełamywanie stereotypów. Zależałoby mi na tym, aby społeczeństwo zrozumiało, że jesteśmy takie same jak kobiety sprawne. To, że jeździmy na wózkach nie świadczy o tym, że jesteśmy gorsze. – Mówi Justyna

Dodaj komentarz