NOWE POCZĄTKI…

Kobieta. Wiek jeszcze nie średni. Nie ma nic. Może tylko kawałek własnej podłogi… kilka mebli. Stos książek, poprzetykanych zdjęciami z przeszłości zamiast zakładek. Zbiera je wszystkie. Nie po to, by rozpamiętywać przeszłość. Myśleć o porażkach. Zbiera je wszystkie by kiedyś powiedzieć światu: To cała ja. Takich jak ona jest więcej, ale ona żyje jakby nikt jej nie widział. Nawet bliscy. Nawet dla nich ona jest tajemnicą – jedną z wielu… Kobiety takie jak ona mają za sobą zwykle nieudane związki, nieszczęśliwe miłości. Czasem w życiorysie pojawia im się rozwód, a zostaje po nim -dziecko. Owoc marzeń o szczęśliwym życiu. Po tych gorszych latach jest to jedyne dobro jakie zostało im po wcześniejszym życiu. Bo czasem trzeba zamknąć za sobą drzwi i odejść. Zacząć od nowa.

NIE CHCĘ TRACIĆ CZASU

Czas płynie. Przychodzi moment, że zaczynasz myśleć, że coś ci ucieka… Koleżanki i koledzy co chwilę bombardują cię przez facebooka okruchami swego życia. Przynajmniej kilka razy w ciągu miesiąca ktoś się zakochuje, zaręcza, rozstanie…, przeprowadza. Ty cierpisz. Nadal jesteś w miejscu, w którym zatrzymałeś się już jakiś czas temu…