SIŁA KOBIECOŚCI WEDŁUG ANNY PŁOSZYŃSKIEJ

Anna Płoszyńska ma w sobie siłę żywiołów, bo widać w niej zarówno kruche kobiece piękno jak i siłę sportowca. Choć w zeszłe wakacje na obozie sportowym w wyniku w wyniku upadku z wysokości złamała kręgosłup nie załamała się. Przed wypadkiem trenowała sztuki walki. Ma czarny pas w karate – zdobyła Mistrzostwo Polski i Europy. Dawna pasja dała jej siłę by się nie poddawać…

Teraz Ania stara się szukać nowych pasji i wyznaczać sobie nowe cele.

Jednym z nich jest Konkurs Miss Polski na Wózku. Bo sportowiec żyje wyzwaniem więc je podjęłam i liczę na Państwa głosy. 

Głos można oddać codziennie wysyłając SMS na nr 72068 o treści: TC.JEDYNA.24
lub drogą internetową TU – GŁOSUJĘ ZA podając adres e-mail

Należy potwierdzić głos klikając w link wiadomości w razie kłopotów trzeba sprawdzić skrzynkę spam.

13214921_1008727505871626_1098614549_o

Moje życie to przede wszystkim walka o zdrowie, ale również staram się nawiązywać nowe znajomości, udzielam się towarzysko. Mimo niepełnosprawności jestem otwarta na ludzi. Moim najbliższym celem jest zdanie matury i wybranie się na dobre studia. Muszę walczyć o siebie bo kobieta na wózku nadal jest kobietą. Poszukuje swojej kobiecości w każdej sytuacji. Podobnie jak to jest u kobiet zdrowych, a czasem nawet bardziej. Jeśli chodzi o mnie to zawsze staram się wyglądać dobrze. Oczywiście inaczej jeśli chodzi o pobyt w domu, a wyjście do ludzi.

Po wypadku jestem pewniejsza siebie, odważniej patrzę na świat i odczuwam również większą potrzebę pokazania, że osoba na wózku również jest piękna.

13275493_1008727422538301_991271142_o

Wiele kobiet w naszej sytuacji ma trudność z odnalezieniem swojej kobiecości. Według mnie głównym powodem jest brak pewności siebie, lub złe nastawienie naszego otoczenia. Z doświadczenia wiem, że jeśli otaczamy się ludźmi, którzy nas motywują, chwalą, obdarowują komplementami, to również my czujemy się pewniejsze i atrakcyjniejsze. Każda z nas powinna znać swoją wartość. Wiadomo, każda kobieta miewa kompleksy. To naturalne. Nie znam osoby, która by ich nie miała. Najważniejsze jednak żeby kochać siebie właśnie ze swoimi niedoskonałościami. Ja również mogłabym sobie wiele zarzucić jeśli chodzi o mój wygląd, ale czy to ważne ? Kocham siebie taka jaka jestem, nie chcę się zmieniać. Wtedy nie byłabym tą samą osobą. Radziłabym też odizolować się od ludzi, którzy nas dołują, bądź krytykują. Na pewno ich słowa nie wpływają na nas dobrze. A przecież mamy się czuć szczęśliwe i piękne, prawda ?

Ważne jest by rodziny osób niepełnosprawnych, ale również inni bliscy traktowali osobę niepełnosprawną jak kogoś zupełnie zdrowego. Wtedy taka osoba na pewno będzie się lepiej czuła psychicznie. Tak naprawdę niczym nie różnimy się od osób sprawnych. Mamy jedynie inny środek lokomocji…

Mam nadzieję, że dzięki takim inicjatywom jak wybory Miss Polski na Wózku ludzie zauważą, że nie boimy się wychodzić z czterech ścian, nie boimy się żyć. Chcę, żeby inni patrząc na nas widzieli kobiety, a nie osoby na wózkach. Dodatkowo, żeby widzieli kobiety odważne, otwarte i przede wszystkim szczęśliwe… – mówi Anna.

Dodaj komentarz