NOCNE PRZEMYŚLENIA

Jestem typem nocnego marka. Noc ma dla mnie magię i przestrzeń do tworzenia. Na ogół jest cisza i spokój. Można być przez chwile we własnym świecie i nie zawsze jet się w nim samotnym. Internet daje tyle możliwości. Przybliża ludzi ponad granicami. Można wypić kawę z kimś kto jest daleko nie ruszając się z domu. To pozwala ukoić w duszy tęsknotę.

Dziś nocne Polaków rozmowy są inne… i wcale nie potrzeba do nich alkoholu. Wystarczy, że jest noc, a już jest nam łatwiej mówić o swoich problemach komuś kto jest daleko. Bywa, że rozmawiamy z kimś obcym. Łatwiej jest wtedy powiedzieć, napisać, to co mamy w duszy. Zwierzyć się z samotności, trosk, bo wydaje nam się, że pseudonim nas osłoni. Pozwala nam, to mieć ulotne poczucie anonimowości. Czy, to dla tego mamy odwagę pisać o tym, o czym trudno nam jest mówić głośno. A może jest tak dlatego, że ktoś nas słucha? Nie ocenia naszych uczuć? Nie mówi, że mamy być inni niż jesteśmy… Czy dlatego tak łatwo jest odkryć zakamarki duszy? Co jest tego prawdziwą przyczyną? Czy jest to noc? A może przyczyną samotność? Samotność, którą czujemy w tłumie. Swojej codzienności… Gdzieś po drodze w czasie epokowego przejścia do wolności zagubiliśmy rozmowy i relacje. W tylu domach samotność zajmuje więcej miejsca niż rozmowa, relacja. Wszystko wydaje się tak pozorne, sztuczne… Udawane. Czemu nie zawsze możemy być sobą. Dlaczego pozwalamy sobie na niewolę pozorów? Męczymy się w sztuczności do czasu gdy nasze rozczarowanie nie weźmie góry nad tym w czym żyjemy. Przecież nadal jesteśmy wolni…

Dlaczego nie umiemy już tworzyć relacji. Kochać bezwarunkowo, a nie materialnie. Cenić drobne gesty i walczyć o to co prawdziwe, a nie ukrywać się za grą pozorów. Ja tak nie chcę. Za bardzo cenię swoją wolność. Za bardzo cenię ludzi, którzy chcą więcej. Nie chcą tracić czasu na nicość…

 

2 komentarzy

  1. Wpis dający wiele do przemyślenia

    1. Staram się. Warto w pogoni życia się zatrzymać i popatrzeć z dystansem zanim się okaże, że nie lubimy swojego życia. Dzieci, i młodzi ludzie mają z teraz spory problem z relacjami, rozmowami.

Dodaj komentarz