NIE CHCĘ TRACIĆ CZASU

Czas płynie. Przychodzi moment, że zaczynasz myśleć, że coś ci ucieka… Koleżanki i koledzy co chwilę bombardują cię przez facebooka okruchami swego życia. Przynajmniej kilka razy w ciągu miesiąca ktoś się zakochuje, zaręcza, rozstanie…, przeprowadza. Ty cierpisz. Nadal jesteś w miejscu, w którym zatrzymałeś się już jakiś czas temu i za nic nie przypomina ono tego co chcesz od życia. Chciałbyś zmiany, ale tak naprawdę nie zawsze wiesz jak do niej dotrzeć. Czy to o czym marzysz jest realne… Jedyne co wiesz, to: Chcesz czegoś czego nie masz. Wszystkim się wydaje, że nie masz co narzekać, a jednak…

Mogła bym tu pisać wiele o tym o czym marzy każdy człowiek. Ale nie mam po co. Tylko ty wiesz czego pragniesz i tylko od ciebie zależy kiedy po to sięgniesz. Czy powalczysz.

 

Druga strona medalu – czyli co da się zmienić

Zmienić można wiele, bardzo wiele. Bywa, że możemy zmienić wszystko, albo prawie wszystko. Trzeba tylko chcieć. Czas biegnie bowiem zbyt szybko by czekać, aż coś się stanie samo. Tak może tylko kot… bo on odpoczywa, albo czeka na polowanie. Człowiek nie może tracić czasu. Zawsze jest dobry dzień na zmiany.

Pytanie: Czego chcesz? Na co masz wpływ?

Z marzeniami planami jest jak z kolorem ścian, w których żyjesz. Nie czujesz się dobrze póki ich nie zmienisz. Więc nie warto rezygnować zanim nie powalczysz o to czego chcesz.

 

Ile można czekać na realizacje marzeń?

Teoretycznie tyle ile trzeba, ale problem w tym, że nigdy nie wiemy ile mamy czasu. Czy nagle nie okaże się, że mamy go za mało.

Może się okazać, że nie ma drugiej szansy, a my spędzimy życie na narzekaniu. Ja już wiem, że nie warto czekać. Dostałam drugą szansę. Czy ty ją dostaniesz nie wiem i ci tego nie obiecam. Wiem, że nie warto być w nieudanym związku, w miejscu…, którego się nie chce. Przyszłość tylko pozornie jest za rogiem. Może się przecież zacząć jutro. Nie ważne czy jesteś mężczyzną czy kobietą. Nie ważne ile masz lat. Ważne jest o czym marzysz, co możesz z tymi marzeniami zrobić. Bo nie wszystko dzieje się od razu.

Trzeba podjąć decyzję i wyruszyć w drogę za marzeniami. Bo tylko szczęście rozwija nam skrzydła… Wiem co mówię, bo straciłam dość czasu. Kiedy pewnego dnia popatrzyłam na moje życie z dystansu postanowiłam powalczyć o to czego chcę. Wyznaczyłam sobie swój Giewont i ruszyłam w drogę. Wiele razy się potknę, zatrzymam, wywalę… Ale powalczę.

Jeśli czekasz na receptę, to ja nie dam ci przepisu na szczęście. Tylko ty wiesz co może ci je dać. Pytanie tylko czy odkryjesz w sobie plan i ruszysz za mną…

 

 

1 komentarz

  1. Super post. 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz