MOJA SIŁA TO LUDZIE

Nie ważne jest gdzie jestem, nie ważne jak żyję… Ważne jest to, że siłą mojego życia są ludzie. To oni motywują mnie do działania i pomagają mi rozwinąć skrzydła. Bez ludzi wokół bałabym się ryzykować. Nie wiem czy dała bym radę, odnaleźć siebie na nowo. To oni dają mi siłę. A nawet wiele więcej. To oni inspirują mnie do pisania książek, opowiadań, czy bloga… Dają mi tematy.

A rewelacyjne tematy są wszędzie. Praktycznie leżą na ulicy. Wystarczy troszkę zwolnić i zacząć obserwować. Nie trzeba wcale pisać jak wszyscy, o tematach oczywistych. Właśnie tak chcę pisać, żyć. Wcale nie muszę godzinami siedzieć przed ekranem. Choć to dla mnie wcale nie jest łatwe lubię wyjść i popatrzeć na świat.

Chciała bym rozciąć gorsety, w których nadal zamyka się myślenie. Stereotypy…

Nie wstydzę się uśmiechnąć do kogoś obcego na ulicy, gdy mi się wydaje, że ten człowiek potrzebuje mojego uśmiechu. Może jestem jedyną osobą która się do niego dziś uśmiechnie? Uśmiech pomaga, czasem leczy.

Nie ważne kim ta osoba jest. Każdy z nas chwilami potrzebuje takiego gestu…, bo ma ciężki dzień. Trudny czas. Czasem w tłumie ludzi jest się bardziej samotnym. W domu nie zawsze mamy komu powiedzieć jest nam źle, bo on może słyszy… ale nie koniecznie słucha. I wtedy jest nam jeszcze trudniej.

Nie wszyscy umieją mówić i nie wszyscy umieją słuchać… Relacja to szukanie wolnego języka i łączenie różnych światów. Budowanie i burzenie na zmianę.

Nie zawsze udaje się budować, rozmawiać gdy jest się blisko. A wystarczyło by słowo, zdanie…: Wierzę w ciebie.

Wcale nie trzeba robić tego na pokaz. Wystarczy drobny gest wobec nawet obcego człowieka dany choćby raz dziennie, a wtedy może się okazać, że uratowaliśmy komuś dzień, bo takie gesty dają czasem wielką moc.

Mam nadzieję, że kiedyś uśmiechnę się i do ciebie…

 

Dodaj komentarz