MAJOWE ROZWAŻANIA

Maj większości z nas kojarzy się nie tylko z pogodą, majówkami i maturą. To ona zwykle spędza sen z powiek młodego pokolenia. Od studniówki dni do egzaminu dojrzałości odliczał nadawany w stacjach rajdowych nieśmiertelny hit Czerwonych Gitar. Już za chwilę będzie nas dotyczyć tylko ostatnia zwrotka przeboju:

Znów za rok matura,

Za rok cały.

Już niedługo, coraz bliżej, [ale]

Za rok cały.

Już niedługo, coraz bliżej, [lecz]

Za rok cały.                                 Czerwone Gitary – MATURA

 

Już nie długo powiemy o maturze. że będzie za rok… Śledząc media, portale i blogi wiem, że większość informacji i poglądów na temat matury powiela się przy kolejnych rocznikach przystępujących do egzaminu. Mam wrażenie, że o trendach – tematach, testach, oraz ich kluczach i powiedziano już niemal wszystko… Tak samo jak o maturalnym stresie.

Ja chciałabym spojrzeć na temat pod innym kontem. Nie zawsze bowiem po egzaminie możemy być szczęśliwi. Nawet dobrze zdany egzamin nie gwarantuje nam dostania się na wymarzone studia. Przyczyn może być bardzo wiele. Jakaś grupa tegorocznych maturzystów będzie musiała poświęcić swoje plany i marzenia… I nie zawsze jest to zależne od nich.

A ci co nie zdali w tym roki mają szanse na poprawkę, lub podejście za rok. Niestety nie tylko oni muszą godzić się z porażką. Dotyczy to też tych, którzy popełnią jakiś życiowy błąd. Nieoczekiwany zakręt losu może na długo zmienić wszystkie plany. Iluż to studentów nigdy nie kończy swoich wymarzonych kierunków? Ilu nigdy nie pracuje w zawodzie…? Ilu zyskuje miano wiecznego studenta, który wciąż coś zaczyna i nigdy nie kończy…?

Nie zawsze ci naprawdę zdolni kończą studia. Bywają też szczęściarze i ci, których nauka okupiona jest ciężką pracą.

Nie uważam jednak, że wszyscy muszą kończyć studia. Potrzebne są bowiem wszystkie zawody, ale zawsze warto mieć w życiu otwartą furtkę… Nigdy nie wiadomo co przyniesie nam jutro. Los może dam nam różne możliwości. Sama kończyłam studia dość późno i to na kierunku, który zainteresował mnie przypadkiem. Mimo, że nie pracuję zawodzie to te studia pozwoliły mi odkryć w sobie pasje do tworzenia projektów. Nauczyła mnie, otwartości na zmiany i wyzwania. Moja droga do tego miejsca zaczęła się już wtedy. Teraz już wiem, że zawsze może się pojawić dobry czas na życiowe zmiany. Nie ważne jest kim jesteśmy i gdzie. Zawsze można zacząć od nowa. Trzeba jednak pamiętać, że warto zacząć od drobnego celu. Zawsze jest bowiem jakaś furtka. Tegoroczni maturzyści mają ją przed sobą. Dla kogo zostanie otwarta pokażą wyniki…

A co wy chcecie zmienić w swoim życiu? Czy jest jakaś furtka której nadal się boicie choć pozostała otwarta? Nie bójcie się, życie, to ciągły proces zmian. Nie bójcie się próbować, bo tylko śmierć zamyka nam pewne drzwi ostatecznie. Żyjcie… zmieniajcie. Życie jest bowiem przygodą na każdym etapie i w każdym wieku. Nie bójcie się tej przygody przeżyć w pełni…

Dodaj komentarz