KOBIECOŚĆ MOŻE ODKRYĆ KAŻDA Z NAS

Aleksandra Grzesiak choruje na przepuklinę oponowo-rdzeniową mimo, to nie wyrzekła się pasji życia – muzyki, sceny, śpiewu. Od dzieciństwa aktywnie brała udział w rożnych teatrzykach. Należała do grupy Słoneczni zrzeszającej osoby niepełnosprawne. Występowali na różne okazje, wystawiali przedstawienia. Od czterech lat jej miłością jest Zumba. Marzy o podróżach do Paryża i USA. Chciałaby również kiedyś założyć Fundacje, by pomagać ludziom, którzy są po wypadku, lub z dnia na dzień dowiadują się, że są poważnie chorzy…

11081389_1614432415455652_4992204430613600345_n

Głos można oddać codziennie wysyłając SMS na nr 72068 o treści: TC.JEDYNA.13

lub drogą internetową TU – GŁOSUJĘ ZA podając adres e-mail

Zgłoszenie do konkursu wysłałam drugi raz, w tamtym roku również startowałam. Namówiła mnie mama. Stwierdziła, ze jestem naprawdę ładną kobietą i żebym spróbowała.

Odkąd pamiętam przez bliskich byłam traktowana normalnie…. i jestem im za to bardzo wdzięczna. To oni mi od maleńkiego pokazywali, że jestem normalną osobą i że wiele potrafię… Moja rola to, nie tylko mam siedzenie na wózku. Mimo choroby bardzo wiele rzeczy mogę robić jak inni normalne. Inne mogę robić po swojemu, ale prawie wszystko się da. 

Przede wszystkim jestem wdzięczna mojej mamie za pomoc. To ona mnie wszystkiego nauczyła i wychowała na kobietę jaką jetem…

Najważniejsze jest to, aby dożo rozmawiać. I traktować niepełnosprawnych… normalnie. Motywować ich do życia i działania.

Kobieta na wózku szuka swojej kobiecości zaczyna coraz bardziej zwracać uwagę na swój wygląd, ubiór. Z czasem zaczyna myśleć o tym, aby u swego boku mieć partnera. W tej kwestii jest tak samo u kobiet zdrowych jak i tych na wózku… Jeśli chodzi o szukanie swojej kobiecości, to uważam, że kobiety na wózku maja z tym większy problem. Z własnego doświadczenia wiem, że kobietom na wózku ciężko jest na początku dojrzeć własną kobiecość, gdy porównują się z innymi kobietami, które noszą szpilki czy krótkie spódniczki… Mnie przez pewien czas również było ciężko zaakceptować siebie. Byłam gruba i nie czułam się jakaś super fajną kobietą. Dopiero od jakiś 3 lat poczułam, że ja też mogę czuć się sobą dobrze mimo, że jestem na wózku…

W sumie to moja trenerka ZUMBY Małgorzata Stecka pomogła mi to odkryć. To ona pokazała mi wiele kroków. Pokazała mi, które mogę robić. Jak tańczyć rękoma gdy wszyscy robią to nogami. Ta wiedza bardzo mnie podbudowała i nadal podbudowy wuje. Jest o bardo ważne nie tylko dla mnie, ale i osób niepełnosprawnych. Zmieniłam się nie tylko nie ja, moja kobiecość, ale i waga…

12970994_1114224195295210_3130315242751341313_o

Jako Miss Polski na wózku chciałabym pokazać, że osoby na wózku – kobiety też mogą być nie tylko ładne, ale i mogą wiele rzeczy osiągnąć i pokazać że wózek, to nie jest żadna bariera. Bariery są nie tylko w architekturze, ale i naszych głowach. Zapominamy, że bardziej liczy się to, co mamy w głowie i w sercu. Reszta świata da sobie z tym rade. – mówi Aleksandra.

 

 

 

Dodaj komentarz