KIM JESTEM

lawina
Fot. Grzegorz Cielibała

Pewne jest tylko to, że jestem KOBIETĄ – po przejściach i z przeszłością. Bywam poetą, pisarzem, bloggerem. Kreatorem rzeczywistości projektowej. Twórcą i pasjonatem życia. Jak powietrza potrzebuję do życia – ludzi i rozmów. 

Nie jestem ideałem. Jestem LAWINĄ – emocji, uczuć… – jak to każda KOBIETA.

Jestem tajemnicza – jak prezent, który co dziennie odpakowuje się od nowa. I za każdym razem w pudełku z napisem KOBIETA jest do odkrycia coś nowego… Są bowiem kobiety, które robią wszystko by się wymknąć wszelkim stereotypom. I robią to skutecznie. Czy jestem jedną z nich? Czas pokaże.

Jaka jestem?

Odpowiedzieć na to pytanie znajdziesz odwiedzając mojego bloga. A tak troszkę bardziej serio (kiedyś przecież w końcu trzeba na poważnie) – przez większość życia zaskakuję świat i oswajam go z niepełnosprawnością – zawsze byłam inna… Nie tylko z powodu choroby (MPD) choć trochę też…, ale przede wszystkim z powodu moich oczekiwań. Chciałam być taka sama jak inne dzieci i pozbyć się wrażenia, że ktoś uwięził mnie w ciele, które mnie nie słucha. Byłam wtedy za mała by zrozumieć swoją chorobę. Czekałam na dzień w którym zacznie być normalnie. Nie przyszedł… Żyłam jak umiałam.
Choć jestem chora od zawsze, to tak naprawdę dopiero od kilku lat – na skutek wypadku – czuję się naprawdę niepełnosprawna. Paradoks, ale tak właśnie jest, bo 22.10.2009 r. potrącił mnie bus na chodniku… (był to bus przeznaczony do przewozu osób niepełnosprawnych – tylko ja mogę mieć takie szczęście) Tamtego dnia wszystkie moje plany i marzenia wzięły w łeb. Niby tylko… złamałam udo, uszkodziłam kolano…, ale mój świat runął. Najgorszy w tym wszystkim nie był jednak wypadek, ale Bezsilność i walka z PZU.

Mimo tego co przeszłam nadal wierzę, że to co nas spotyka dzieje się po coś. I dla tego wciąż walczę. Szukam swojego miejsca… sensu. Nie chcę… do końca życia narzekać, że jest mi źle mimo, iż łatwo nie jest. Czas płynie bowiem zbyt szybko, a ja nie chcę już tracić z niego ani jednej chwili.
Udało mi się bowiem nie uchronić sensu życia…

Katarzyna Metzger