KIEDY W ŻYCIU DZIEWCZYNKI KOBIECOŚĆ ZACZYNA MIEĆ ZNACZENIE?

Od razu.

Czyli w czasie kiedy dziewczynka jeszcze nie do końca wie, że jest dziewczynką… Bywa, że w czasie gdy ona jeszcze o tym nie wie, wiedzą już o tym jej rodzice. Mimo szeroko rozwiniętej technologii pomyłki z USG zdarzają się nadal. Choć dzieję się, to o wiele rzadziej niż kiedyś. Intuicja zawodzi czasem bardziej i dziewczynka okazuje się chłopcem i na odwrót. To bywa czasem zabawne, ale ważne jest to co jest potem.

To dzięki rodzicom dziewczynka powoli staje się kobietą. I dzieje się tak już w czasie gdy dziecko nie ma jeszcze o tym pojęcia.

Zdziwieni? Przecież to rodzice urządzają swojej córeczce jej pierwszy pokój. I mimo nowej mody na kolor szary bardzo wielu rodziców nadal maluje pokój córki na różowo. Kupują wszelkie różowe gadżety.

Śmiem twierdzić, że wiele tych dziewczynek, które w pierwszych miesiącach życia mają różowy pokój w przyszłości znienawidzi ten kolor. Znienawidzą różowe ubranka… Będzie ich jakieś 85% W przyszłości te dziewczynki będą się zarzekać, się do swoich przyjaciółek, że nigdy w życiu nie skrzywdzą swoich swoich córek malując im świat na różowo. Niestety po latach słowa dotrzyma 20/15%. Reszta niestety podda się stenotypowi i ich córki utoną w różu.

Ale róż nie tworzy kobiety. Tworzą ją elementy… To co po drodze buduje jej emocjonalność, świadomość siebie i gust. Ważne jest nie to gdzie, ale jak żyje. W jakiej wychowuje się rodzinie. Cy wierzy w siebie… Bardzo duże znaczenie ma matka. To, jak ona czuje się sama ze sobą i swoją kobiecością. Czy pozwala córce szukać własnej drogi, kobiecości… i tego co by chciała robić w życiu.

Ja miałam szczęście. Moja mama pozwalała mi na wiele. Nie bardzo kojarzę okres mojego młodzieńczego buntu. Za to teraz dopiero szaleję. Sięgam po swoje marzenia. Nie chcę myśleć o tym, że chwilami traciłam czas. Bo nie nie uważam, że go traciłam. Szukałam siebie. Choć kobietą jestem od zawsze dopiero teraz wiem czym dla mnie jest KOBIECOŚĆ i co chcę z niej mieć. Jak to wykorzystam. Teraz i kiedyś. Nawet jeśli nie wszystko w moim życiu było super, to było to jednak potrzebne. Działo się po to bym dziś była tu gdzie jestem.

Mam świadomość, że znam kobiety, które nie miały tyle szczęścia… Chcę by miały jednak szansę dowiedzieć się, że KOBIECOŚĆ JEST FAJNA nawet jeśli jeździ się na wózku.

 

Dodaj komentarz