KIEDY ODSZEDŁEŚ – JOJO MOYES

Zanim jeszcze przeczytałam ostatnie rozdziały historii o Willu i Luisie dowiedziałam się, że istnieje kolejna część tej historii. I jak się pewnie domyślacie po prostu musiałam ją natychmiast mieć. Muszę dowiedzieć się co jest dalej… Dalej choć śmierć Willa była w pewnym sensie końcem. Końcem pewnego etapu. A nie końcem wszystkiego… Po śmierci życie osób, które zostają nie jest łatwe. Trudno jest pogodzić się ze stratą, bólem i z tym, że życie nadal płonie.

Ten kto stracił kogoś bliskiego, kogoś kogo kochał… wie jak trudno jest pogodzić się ze stratą. Z bezsilnością, z tym, że nie ma wpływu na odejście kochanej osoby.

W przypadku śmierci Willa było inaczej. Louisa i jego bliscy nosili w sobie ciężar tego, że nie umieli mu pomóc. Nie umieli powstrzymać Willa i zmienić jego decyzji. Ciążył im smutek… i osąd opinii publicznej. To co się stało zmieniło życie wszystkich bardziej niż się tego spodziewali. Louisa nie była już ta samą dziewczyną, którą pokochał Will.

Podróże i nowe życie nie dały jej takiego szczęścia jakiego chciał dla niej Will. Nie potrafiła być taka jak kiedyś. Nie potrafiła być wesoła i barwna. Nie chciała się wyróżniać, gonić za marzeniami. Nawet w mieszkaniu jakie kupiła dzięki spadkowi nie czuła się dobrze. Mimo, że płynęły lata jej nadal było ciężko. Brakowało jej Willa i czuła się winna, że nie potrafiła go powstrzymać i dać jego rodzinie nadziei. Ciążyło jej poczucie winy i nie umiała być szczęśliwa tak jak tego chciał.

 Nie myśl o mnie za często…
Po prostu żyj dobrze.
Po prostu żyj.
Will 

Tyle że Lou nie ma pojęcia, jak to zrobić. Pewnego dnia jednak wszystko zaczęło się zmieniać… okazało się, że przez zbiegi okoliczności może nie tylko odzyskać siebie, ale sprawić, że rodzina Willa odzyska to co im obiecała… Znowu będą mieć nadzieję. A wszystko dzięki córce Willa. Córce, o której nikt nie wiedział.

To ona mimo komplikowania sytuacji jest lekarstwem, które pomorze im wszystkim. To ona, była świadkiem wypadku Louisy, to ona przez chęć poznania swojej przeszłości zmusiła ją do zmierzenia się z przeszłością i dania szansy przyszłości…

 

 

 

 

One Reply to “KIEDY ODSZEDŁEŚ – JOJO MOYES”

  1. Ten cytat mnie przekonał całkowicie. Mam nadzieję, że w szybkim tempie ktoś odda pierwszą część i będę mogła pochłonąć obie, bo druga już ponoć na mnie czeka. 😉

Dodaj komentarz