PRZEPIS NA ZMIANĘ

Okazuje się, że bariery, to nadal ważny temat. Dostałam w tej sprawie od was bardzo wiele wiadomości. Mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzieć rzetelnie na kierowane do mnie pytania, ale zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mieli odwagę napisać do mnie. Dlatego postanowiłam kontynuować temat na blogu, bo wiem, że problem dotyczy zarówno małych i dużych miast jak i wsi. Niestety nie zawsze da się zmienić rzeczywistość…, od razu. Bywają przeszkody niedokonania… ale trzeba próbować. Choćby wydawało się, że sukces jest nieosiągalny.
Niestety nie wszyscy wiedzą jak postarać się o zmianę sytuacji w swoim otoczeniu. Bywa, że nie tylko nie wiedzą jak to zrobić, ale przedrzymskim nie mają odwagi walczyć, bo czują, że są z tym problemem sami. Dlatego postanowiłam podzielić się z wami moimi doświadczeniami. Mam nadzieję, że to pomoże wam zmienić to co się da.

DLACZEGO FENOMEN ORKIESTRY DZIAŁA JUŻ 25 RAZ?

Nie wszyscy pamiętają Polskę sprzed 25 lat. Ja pamiętam. Wydaje się, że, to było tak dawno, a jednak ten czas jest jak chwila. Tylko my wiemy jak bardzo zmienił się nasz kraj przez te lata. A wszystko dzięki WOŚP, która dała nam szansę na to by pokazać światu, że nasz kraj jest pełen ludzi którzy mają w sobie nadziei. to pozwala się nie podawać. Marzyć o tym, że może być lepiej. Po 25 latach wiemy, że możemy wygrać z wieloma chorobami. WOŚP daje nam okazję do serca razem. Ci biedni i ci bogaci są razem czyniąc coś dobrego i nie ważne kto ile wrzucił do puszki. Ważne jest, że udało się zrobić kolejny krok do tego by być razem w pozytywnej sprawie.

TRUDNA ZIMOWA RZECZYWISTOŚĆ

Kiedy jest zima i wszystko pokrywa warstwa bieli niepełnosprawnym nie jest łatwo. Do istniejących na co dzień barier dochodzi zimno i śnieg. Nie jest wtedy łatwo się poruszać nie tylko na wózku. Trzeba mieć dużo siły lub kogoś kto pomorze nam dotrzeć do celu po nie zawsze odśnieżonych chodnikach… Choć wydaje się, że samochodem jest łatwiej należy pamiętać iż nawet ich posiadacze w czasie zimy miewają problemy… Samochody psują się niepełnosprawnym tak samo jak wszystkim. I tak samo muszą je oni odśnieżać. Jest to dla nas nie lada wyzwanie. A przecież pracujemy, żyjemy… i walczymy z tym co czasami funduje nam pogoda.

SYNDROM ŚWIĄTECZNY

Wielu z nas nie lubi Świąt… Przyczyn tego stanu jest wiele. Ale kiedy sobie uświadomimy czemu tak jest bywa o wiele łatwiej przetrwać trudny i nie wygodny czas. Nie wiem jak jest u was, ale zdarza się że Święta, Nowy Rok, czy choćby urodziny nie cieszą…, bo stają się pretekstem do niewygodnych pytań i złośliwości. Wtedy pojawia się syndrom, który nikogo nie cieszy, bo kto z nas lubi żyć pod presją? Z nieustanymi pytaniami i krytyką? Nikt. Bo, to niczego nie poprawia. A nawet pogarsza sprawę. I nie mówię tu o rozmowie, radzie, dyskusji, ale o tym co rani, boli… zapada w pamięć na zawsze.

MĄDRA POMOC

Miasta, ulice zwykle pełne sąludzi. W dużych miastach króluje pośpiech i gwar. W tych mniejszych miastach czas życie płynie jakby wolniej. Wszyscy się znają. Chociażby z widzenia, plotki. Ale czy znamy się tak naprawdę. Co wiemy o sąsiadach mieszkających za ścianą, lub gdzieś dalej. Czy umiemy rozpoznać ból, samotność, biedę… A może myślimy o biedzie tak jak się o niej mówi w stereotypach?

Ja wiem co to bieda, wykluczenie, samotność i walka o niepewne jutro. Nie nie byłam nigdy podopiecznym… ale wiem jak to w życiu bywa. Wiem jak trudno przyznać się przed sobą światem, że jest coś źle. I wielu ludzi ma to samo. Trudno im przyznać, że potrzebują pomocy. Dlatego tak ważne jest uważne patrzenie wokół, działanie. Wtedy można zobaczyć więcej…

TELEWIZYJNE SHOW SPOSOBEM NA MIŁOŚĆ?

Miłość nie zawsze przychodzi. Nie pojawia się tak po prostu. Na życzenie. Finał jest taki, że nie zawsze spotyka się tę prawdziwą miłość. Właściwego człowieka… Z tego to powodu zdarza się, że miłość, to za mało by ten, lub inny związek przetrwał. Kiedy rozglądam się wokół jakieś pary wiąż się roztają. Tych trwałych, szczęśliwych jest garstka. Choć na zdjęciach z portali ludzie zwykle się uśmiechają. Jednak szczęście, które widać zwykle szybko znika. Częściej, to co widać jest bardziej na pokaz, bo w pogoni za szczęściem jesteśmy w stanie zrobić naprawdę wiele… Nawet to szczęście zgubić.
Czemu tak jest? Dlaczego ludzie szukający szczęścia nie zawsze je znajdują? Po co korzystają z randkowych portali i innych współczesnych rozwiązań? Czy kolejne programy telewizyjne takie jak Rolnik szuka żony, czy Ślub od pierwszego wejrzenia naprawdę pomogą im poznać miłość życia? Trudno powiedzieć. Na pewno nie uda się pomóc wszystkim.
W czasie gdy towarzyszy nam wszech obecna technologia naprawdę trudno jest spotkać bratnią duszę. Relacje stają się płytkie… Czy eksperyment ślubu w ciemno jest przesadą?

WSPÓŁCZESNA WOLNOŚĆ SŁOWA

Walczono o wolność słowa, prasy i to dobrze, ale czy teraz umiemy z niej korzystać i ją docenić? Mam spore wątpliwości. Nie sądzę by wtedy wszystkim chodziło o taką wolność jaką mamy. Czy ktoś wtedy ktoś choćby podejrzewał taki obrót sprawy? Taki nurt zjawiska? Raczej nie. Pytanie czy jesteśmy w stanie to zmienić. Zatrzymać. Czy takie próby nie będą traktowane jak naruszenie praw, do których tak się przyzwyczailiśmy, że nie umiemy z nich w pełni korzystać… szanując godność drugiej osoby. Gdyby było inaczej w sodach nie było by tylu spraw o Naruszenie Dóbr Osobistych… Bywalcy bulwarowej prasy i portali plotkarskich wygrywają w nich dużą kasę. Ale o tym mówi się rzadko.

UCIECZKA OD SAMOTNOŚCI

Kiedy pada i jest ponuro czujemy się samotni. Nie ważne, czy pracujemy, czy siedzimy w domu. Jesienne przesilenie dotyka wszystkich, bez względu na to kim są. Nie ma znaczenia czy robimy karierę, czy nie. Wszyscy bowiem bywamy smutni, samotni. Bardziej wrażliwi na to, co usłyszymy na swój temat. Krytyka stawia nas do pionu… Trzeba ją nie tylko umieć powiedzieć, ale i usłyszeć. Brak asertywności nie jest sposobem na samotność. Zwłaszcza gdy jest się bardziej odizolowanym niż inni. I wcale nie trzeba być na wózku. Wielu ludzi, których znam mogę opisać jako samotnych i to bardziej niż ja. Oni dzwonią do swoich przyjaciół i rodzin na okrągło. W ten sposób uciekają od swojej samotności. Zwykle jednak mówią o sobie. Koncertują na sobie uwagę świata. Zapominają zapytać drugą stronę o zwykłe rzeczy. Rzadko pytają swojego rozmówce: Co u ciebie? A jeśli już pytają bardziej robią przesłuchanie. Mają żal do bliskich, ale tak naprawdę, to oni są bardziej samotni. Tak naprawdę nie znają nie tylko swoich bliskich, ale i przyjaciół. Nawet w związkach myślą… JA.

OBLICZA NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI

Światowy dzień MPD Nie jest dla mnie łatwy, ciągle mam poczucie, że ludzie boją się niepełnosprawności i tego czego tak naprawdę o niej nie wiedzą. Zwykle o niepełnosprawności myśli się stereotypami… Chciałabym by było inaczej. By ludzie nie posługiwali się sloganami z kampanii czy reklam. Chcę by wreszcie wszyscy widzieli w nas ludzi. Przecież osoby teoretycznie sprawne też mają różne możliwości i ograniczenia. Dlaczego więc choć tyle mówi się o tym by szanować życie, chronić. Żałuję, że tak mało mówi się o tym jak wielu niepełnosprawnych jest prawie niewidzialnych.
Oni by chcieli być widzialni. Uczestniczyć w życiu, być nie tylko cząstką systemu…, ale życia. Codzienności. Nikt nie lubi się czuć odstawiony na boczny tor. Bezużyteczny.

IDEALNY PROJEKT OBYWATELSKI?

Projekt Obywatelski zapanował nad internetem, kobietami i nie tylko. W internecie mediach trwa polemika między przeciwnikami aborcji, jej zwolennikami i ludźmi pozwalającymi na dokonanie jej wyboru. Nie chce mi się już pisać co o tym sądzę. Jak boli mnie, hejt i wzajemny osąd. Wyzywanie się nawzajem. Polemiki i dyskusje słychać wszędzie… Każda ze stron ma swoje racje, ale mam wrażenie, że dyskutujący wzajemnie się nie słuchają. Dziś jednak nie będzie o aborcji, ale o tym co mnie nurtuje. Mówi się o kolejnych Obywatelskich Projektach ustaw. Bardzo jestem ich ciekawa. Nawet mam jeden pomysł z korzyścią dla Państwa i jego obywateli. Niema idealnego świata, ale właściwy projekt może sprawić, że niedoskonały świat stanie się lepszy. Czy jesteśmy dość silni by to zrobić?