INNA PRZESTRZEŃ

Mój pierwszy autorski tomik inna przestrzeń został wydany dzięki Fundacji „Daj Szansę” w 2004 roku. Nakład nie był wielki, ale tak naprawdę to od niego zaczęła się moja nieustanna przygoda i przyjaźń z przestrzenią.

Poniekąd jest to powodem takiej, a nie innej nazwy mojego bloga. Nie mogę się obyć bez przestrzeni… Niedawno minęło 11 lat od wydania tej miniatory i wiem, że nie zmieniła bym w niej nic… poza ilością egzemplarzy.

Po latach zostało mi w domu zaledwie 2 egzemplarze. Szkoda, że tomik nie dotarł do większej ilości czytelników. Może ten blog, to zmieni…

IMG_1626
Fot. Katarzyna Metzger

esemesy

wiem
to za mało
a jakby było już
zbyt wiele

wysyłamy do siebie
proste słowo
jak statki
które ciągle szukają portu

cichego miejsca
na miłość

pożegnanie

już nie będę
wysyłać ci swoich myśli
słów
na kartce…

już nie będę czekać
na miłość
wyszeptaną nocą w słuchawkę

jutro deszcz
zmyje z okien przeszłość
wspomnienia odlecą w nieznane

droga ucieka
spod kół i myśli
których nie da się zatrzymać

szkoda
że to nie smutki
giną na zakręcie
zamiast ludzi

każda linijka pachnie tu ciszą
w gęstej ciszy
słychać więcej
niż można wypowiedzieć
w wierszu Piekoszów

chciałam

chciałam
zatopić się w błękicie
rozpędzić
myśl do granic
ale błękit
spadł z nieba
i rozbił się
przede mną

teraz
nie mam siły
unieść do góry
moich skrzydeł

***                                           Matce Boskiej Ostrobramskiej
to Ty Pani
otworzyłaś we mnie
okiennice dnia

przysłonięty deszczem widok
za którym tęskniłam

krople gonią
oczyszczają
świat modlitwę gra

modlitwa                       08.11.2002r

O…

modlitwa nie wyznacza pory
po prostu mieszka
mieszka w nas

i nie pyta
kto w drodze
zgubił
co miał

mimo to nie mogę
odnaleźć światła
w tobie

w twoim mroku gubię
swoją modlitwę
za ciebie

linie

nie chcę niczego upraszczać
bo życie nie jest
jak równanie matematyczne
i nigdy
nie znajdziemy
do niego właściwego wzoru

zbyt wiele jest
niewiadomych
i nieskończoności

a uczuć
nie da się po prostu
narysować
wykresem prostych linii
ty każesz mi
wyjaśnić myśl
w niewyjaśniany
dla mnie sposób

s. Mirosławie Grunt z okazji 125-lecia Sióstr Służek NMP Niepokalanej

***

kto zauważy chwilę
okruch czasu
kto zapamięta
godzinę

ułamki też są śladem
bytu i nie bytu
cieniem postaci
jak modlitwa
i pomoc
samemu Bogu

list           09.07.2003 r., Piekoszów
G.

znowu piszę list
linijka po linijce
buduję
piramidy zdarzeń
które może bardziej
niż ja
potrzebują ciepła twego wzroku
zanim do końca
przeminą i spłoną
w ogniu zapomnienia

wtedy moje smutki
staną się
tylko słowami
na papierze

***                                        09.07.2003 r., Piekoszów

Panie
zasiałeś w moim sercu
ziarna wiary i miłości

teraz
rosną we mnie
drzewa
których nic nie złamie

wiem
że nawet gdy upadnę
Ty
podniesiesz mnie
swoją silną dłonią

***                                            09.07.2003 r., Piekoszów

Panie, Ty wiesz
że jestem
i zbliżam się do Ciebie
przez trud
każdego mojego dnia

i dajesz mi
kromkę swojej miłości
przebaczenia
wiem, że
nawet gdy zagubię się
Ty
odnajdziesz
i wzmocnisz mnie
swoją miłością

nie pytaj

nie pytaj mnie
czemu w moich wierszach
mieszka noc

nie pytaj mnie
czemu noc
ma taki słodki smak

zapadamy się w przestrzeń
jakby rano miało
braknąć barw

nie pytaj mnie
po prostu bądź
wypełnij chwilę

szept

czy wystarczy mi do jutra
ten szept
myśl
jak kromka chleba

czy to wystarczy mi
by przeżyć, przejść
i nie zgubić się w drodze
do jutra

czy to wystarczy
by powiązać chwilę z chwilą
tak jakby czas
stał się nitką

***

czy właśnie taki był plan
czy właśnie tak
miał wyglądać świat?

kilka prostych prawd
zmieniło się w kilka kłamstw
wypisanych na szybie dnia

zatrzymajmy morze
zanim zatopi nas ogrom fal
ochrońmy w sobie dobra ślad
które jeszcze zostało

spowiedź

przyszłam do ciebie Panie
bez kroków
pełna zagubienia

odnalazłam w sobie słowa
szepty

bo to Ty
wypełniasz w moim sercu
wszystkie bolące miejsca
leczysz z grzechu
nawet
gdy jestem tak daleka

inna przestrzeń

skrada się cicho
chwila za chwilą
godzina łączy się z godziną
i krążą we mnie
jakby już zwariował świat
nie ma dobra
ani zła
nie ma was…

krąży we mnie inna przestrzeń
inny świat
krąży we mnie noc
krąży we mnie dzień
dla was jestem
i nie jestem

jakby wszystko było snem
ja nie gonię za tym deszczem
ja nie gonię za szelestem
dla was jestem
i nie jestem

krąży we mnie inna przestrzeń
krąży we mnie inna przestrzeń
dla was jestem
i nie jestem
krąży we mnie inna przestrzeń

Dodaj komentarz