ADRIANNA ZAWADZIŃSKA O ŚWIADOMEJ KOBIECOŚCI

Adrianna Zawadzińska choruje na Rdzeniowy Zanik Mięśni (SMA). Od listopada 2015 musi korzystać z wózka. Mimo choroby i trudności nie poddaje się zwątpieniu. Jest – jak sama o sobie mówi – niepoprawną optymistką i każdy dzień zachwyca na nowo. Ma pasje, plany i marzenia. Najważniejsze jest dla niej bycie pożytecznym dla innych. W konkursie Miss Polski na wózku bierze udział praz pierwszy choć obserwuje go od pierwszej edycji. Wtedy nawet nie przypuszczała, że będzie kiedyś jedną z kandydatek. Teraz walcząc o głosy poznaje siebie i inne uczestniczki.

Głos można oddać codziennie wysyłając SMS na nr 72068 o treści: TC.JEDYNA.40

lub drogą internetową TU – GŁOSUJĘ ZA podając adres e-mail

Należy potwierdzić głos klikając w link wiadomości w razie kłopotów trzeba sprawdzić skrzynkę spamu.

13162049_283227915350783_2067687923_n

Uważa, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Dlatego się zgłosiła. Chce by jej udział miał większy sens. Zgłosiła się by być przykładem dla kobiet i mieć możliwości działania.

Uważam,że wszystko zależy od nas, również stan umysłu… Trzeba dbać o siebie zarówno wewnątrz jak i zewnątrz, być atrakcyjnym na każdym poziomie istnienia. Trzeba zawsze dać sobie do tego prawo, choć było by nie wiem jak źle. Nieistotne czy kobieta posiada idealne zdrowie, czy też nie – każda z nas chce być atrakcyjna i akceptowana. To nie zawsze wygląd naprawdę gra te pierwsze skrzypce zarówno w atrakcyjności Pań jak i Panów. Fajnie jest zadbać o siebie, ale wcale nie chodzi o to by żyć na pokaz, być – lepszym – by zazdrościli nam inni.

W życiu dorosłych, świadomych siebie ludzi chodzi o coś więcej… choć czasem trudno jest nam wyjaśnić dlaczego ciągnie nas do jakiegoś człowieka, chociaż nie spełnia naszych wyobrażeń o ”ideale”.

Wielu mężczyzn po czasie odkrywa że czar bogini pryska przy pierwszej rozmowie. Kobiecość, to jest coś więcej… to jest coś czym emanujemy i jak się same z sobą czujemy. Przede wszystkim trzeba lubić siebie by czuć się prawdziwą kobietą… Dziewczynom na wózku trudniej jest odnaleźć kobiecość jeśli nie akceptują swojej sytuacji. Ale kiedy akceptują siebie takimi jakimi są, to naturalnie mogą więcej. Tym dziewczynom, które nie wierzą w siebie poradziła bym skupić cała swoja energię na pokochaniu siebie. Bo zmiana losu zależy od nas a nie rycerza na białym koniu.

Być może wiele kobiet, nie wierzy w siebie, nie dlatego, że nie nie ma wymarzonej figury, czy długich nóg jak Anja Rubik, ale dlatego, że nie inwestuje w siebie. Swoją pasję i wiedzę… Ubóstwo wewnętrzne częściej gnębi nas niż kompleksy cielesne. Nie powinnyśmy uciekać od własnego rozwoju, bo jest on fundamentem na przyszłość gdy uroda i młodość minie… Zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy panuje kult ciała. Nie wolno się ograniczać, bo jutro jest coraz bliżej i może dać nam nowe szanse.

13235285_288808698126038_5563130113580056133_o

Chciałabym by rodziny osób niepełnosprawnych nie przytłaczały swoich bliskich nadopiekuńczością. Wszyscy chcemy rozwinąć skrzydła. Dla tego dobrze jest dawać wędkę zamiast ryby… Przede wszystkim trzeba mobilizować do działania. Bo możemy wiele. Wielu niepełnosprawnych uwadnia, to każdego dnia. Robią niesamowite rzeczy i osiągają czasem więcej niż niejeden zdrowy przez całe swoje życie, ale wielu jest izolowanych. Nie posiada samodzielności nawet w myśleniu, choć mogliby więcej niż niejedna z nas. Tak naprawdę to nie niepełnosprawność jest ograniczeniem, ale sposób wychowania, myślenia o sobie. Wiem że wychowanie dzieci jest ogólnie największym wyzwaniem przed jakim stoją rodzice. Bez względu na płeć, zdrowie itp.

Jako miss przede wszystkim chciałabym, żeby każdy człowiek osiągnął szczęście bez wyjątku. Całego świata nie da się zmienić, ale kiedy zaczniemy zmieniać swój świat i siebie – wszystko również zacznie wyglądać inaczej. Chciałabym żeby każdy mógł doświadczyć trwałego szczęścia, a nie przemijalnego wraz z naszym ciałem, pracą…, czy wszystkim tym co jest nietrwałe. Myślę, że konkurs Miss Polski na Wózku może w swojej idei nie tylko promować piękno kobiet, ale również uświadomić światu, że niepełnosprawni mogą być użyteczni. Wielu przecież wymyka się stereotypom… Nikt z nas nie wie co wydarzy się jutro, ani z czym będziemy musieli się zmagać. Jeśli każdy z nas będzie posiadał taka świadomość, będzie żył bez strachu… Jesteśmy cywilizacja, która stawia na rozwój, a na świecie co rusz pojawiają się nowe choroby. Nasze ciała są nam potrzebne by funkcjonować, ale to nie świadczą o nas. Po to jest właśnie ten konkurs. Ma na celu budować jedność społeczną. Dopóki nie zmienimy społecznej postawy, świadomości… dopóki nie otworzymy serc i nie stworzymy jednej różnorodnej całości nie będziemy szczęśliwi jako społeczeństwo. – mówi Adrianna

2 Replies to “ADRIANNA ZAWADZIŃSKA O ŚWIADOMEJ KOBIECOŚCI”

  1. Piękne, prawdziwe słowa 🙂

  2. Gratuluję zwycięstwa w konkursie. Nieważne na którym miejscu. Pani ma zwycięstwo w sobie. Wszystkiego najlepszego, mnóstwa miłości wokół Pani niech się unosi.

Dodaj komentarz