MAJÓWKOWE ROZMYŚLANIA

Teraz Majówka wygląda inaczej niż kiedyś. Niema już pochodów pierwszomajowych… Nie ma tylu rzeczy z którymi kojarzyły mi się te dni. Dziś patrze z sentymentem na czarno białe fotografie. Wspominam smak oręża-dy w woreczkach i to co wtedy dla małego dzieciaka frajdą. Bo było tego trochę, nawet w tych trudnych i szarych czasach. Mam czasem wrażenie, że dzieciom żyło się wtedy ciekawiej, choć nie było komputerów. Kiedyś dzieci bawiły się na podwórkach. Dziś siedzą w domu nie tylko z powodu pogody.