TELEWIZYJNE SHOW SPOSOBEM NA MIŁOŚĆ?

Miłość nie zawsze przychodzi. Nie pojawia się tak po prostu. Na życzenie. Finał jest taki, że nie zawsze spotyka się tę prawdziwą miłość. Właściwego człowieka… Z tego to powodu zdarza się, że miłość, to za mało by ten, lub inny związek przetrwał. Kiedy rozglądam się wokół jakieś pary wiąż się roztają. Tych trwałych, szczęśliwych jest garstka. Choć na zdjęciach z portali ludzie zwykle się uśmiechają. Jednak szczęście, które widać zwykle szybko znika. Częściej, to co widać jest bardziej na pokaz, bo w pogoni za szczęściem jesteśmy w stanie zrobić naprawdę wiele… Nawet to szczęście zgubić.
Czemu tak jest? Dlaczego ludzie szukający szczęścia nie zawsze je znajdują? Po co korzystają z randkowych portali i innych współczesnych rozwiązań? Czy kolejne programy telewizyjne takie jak Rolnik szuka żony, czy Ślub od pierwszego wejrzenia naprawdę pomogą im poznać miłość życia? Trudno powiedzieć. Na pewno nie uda się pomóc wszystkim.
W czasie gdy towarzyszy nam wszech obecna technologia naprawdę trudno jest spotkać bratnią duszę. Relacje stają się płytkie… Czy eksperyment ślubu w ciemno jest przesadą?