POPIERAMY KOBIECOŚĆ

Rozpoczął się niezwykły czas dla kobiet niepełnosprawnych. W najbliższym czasie może się wiele zmienić, choć nie od razu będzie to tak oczywiste. A jednak czuję, że to milowy krok, który kiedyś zaowocuje i da nam kobietom niepełnosprawnym nową przestrzeń. Bardzo mnie to cieszy, bo kiedy ogłaszano pierwsze wybory MISS POLSKI na WÓZKU nikt nie przypuszczał, że konkurs mimo kontrowersji jakie chwilami budzi będzie trwał przez lata. Dziś można powiedzieć, że konkurs na stałe zagościł w kalendarzu imprez, które są w stanie zmieniać społeczne postawy. W tym roku konkurs rozwinął skrzydła i działa na rzecz kobiet na wózkach globalnie. Nikt z nas nie przypuszczał, że w po kilku latach w Polsce będziemy wybierać MISS ŚWIATA na WÓZKU…

NIEPEŁKA – KSIĄŻKA PO KTÓRĄ WARTO SIĘGNĄĆ

Od jakiegoś czasu myślę o książce którą dostałam od Doroty Schrammek. Jest świetna. Wzięłam udział w konkursie, bo kocham książki, a opis opowieści mnie zaciekawił. No i tytuł. Sądziłam, że określa kogoś niedotowanego społecznie, życiowo… Nie przyszło mi do głowy, że dotyczy niepełnosprawności, tolerancji i akceptacji w tak prosty i niezwykły sposób. Cieszę się, że autorka wpadła na pomysł poruszenia tematu, który bywa tabu. Nie spodziewałam się wygranej, ale się udało. Dzięki temu  mam tą książkę w swojej prywatnej bibliotece… 

MAJÓWKOWE ROZMYŚLANIA

Teraz Majówka wygląda inaczej niż kiedyś. Niema już pochodów pierwszomajowych… Nie ma tylu rzeczy z którymi kojarzyły mi się te dni. Dziś patrze z sentymentem na czarno białe fotografie. Wspominam smak oręża-dy w woreczkach i to co wtedy dla małego dzieciaka frajdą. Bo było tego trochę, nawet w tych trudnych i szarych czasach. Mam czasem wrażenie, że dzieciom żyło się wtedy ciekawiej, choć nie było komputerów. Kiedyś dzieci bawiły się na podwórkach. Dziś siedzą w domu nie tylko z powodu pogody.

WCZORAJ BYŁ MUZYCZNY WIECZÓR

Od prawie 24 godzin czuję się tak jakby w żyłach zamiast krwi płynęła mi muzyka. Miewam takie uczucie po koncertach. Zwłaszcza muzyki, którą lubię. Teraz sączę sobie tą muzykę z płyt, by nie pozbywać się zbyt szybko dobrego nastroju. Energi jaką dostałam tego wieczoru. Żałuję, że rozpoczynająca się majówka odwróciła uwagę kilku osób od naprawdę fajnej imprezy. Koncert stał się trochę kameralny zwłaszcza w takim miejscu z klimatem jak semafor. Co roku nawet w Skarżysku mam szansę zobaczyć na żywo naprawdę fajne zespoły. Tym razem AUTHORITY i COCHISE. Choć bliżej mi do Rocka, Jazzu, czy Bluesa jestem pod sporym wrażeniem obu zespołów.

ŚWIATEŁKO W TUNELU

Dawno mnie nie było. To znaczy byłam, ale nie było tu moich śladów… Co jakiś czas ląduję na rozdrożu. Muszę wtedy zweryfikować nawet swoje zdrowie. Bo u mnie jak się coś zaczyna dziać, to wszystko na raz. Ciężko mi się wtedy rozpisać na blogu. Uzewnętrzniać się… Nie chodzi o mnie, ale naruszyła bym też czyjąś prywatność. A tego nie chcę i nie mogę robić. W takich chwilach nie umiem założyć maski. Udawać, że jest super.

Akcja #PrzybijPiątkę

Dziś troszkę nie typowo choć z pewnością wiecie już że zawsze identyfikuję się z tym co dotyczy niepełnosprawnych kobiet, ale nie tylko… Bardzo bliska jest mi działalność Fundacji Jedyna Taka propagująca nie tylko piękno niepełnosprawnych kobiet, ale i ich aktywność. Konkurs Miss Polski na Wózku przyczynił się do otwarcia pewnych drzwi. Dzięki temu wiele niepełnosprawnych kobiet utożsamia się z działaniami Fundacji. Odkrywa swoją kobiecość… Dziś Fundacja Jedyna taka potrzebuje wsparcia swoich sympatyków.

PRZEPIS NA ZMIANĘ

Okazuje się, że bariery, to nadal ważny temat. Dostałam w tej sprawie od was bardzo wiele wiadomości. Mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzieć rzetelnie na kierowane do mnie pytania, ale zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mieli odwagę napisać do mnie. Dlatego postanowiłam kontynuować temat na blogu, bo wiem, że problem dotyczy zarówno małych i dużych miast jak i wsi. Niestety nie zawsze da się zmienić rzeczywistość…, od razu. Bywają przeszkody niedokonania… ale trzeba próbować. Choćby wydawało się, że sukces jest nieosiągalny.
Niestety nie wszyscy wiedzą jak postarać się o zmianę sytuacji w swoim otoczeniu. Bywa, że nie tylko nie wiedzą jak to zrobić, ale przedrzymskim nie mają odwagi walczyć, bo czują, że są z tym problemem sami. Dlatego postanowiłam podzielić się z wami moimi doświadczeniami. Mam nadzieję, że to pomoże wam zmienić to co się da.

DLACZEGO FENOMEN ORKIESTRY DZIAŁA JUŻ 25 RAZ?

Nie wszyscy pamiętają Polskę sprzed 25 lat. Ja pamiętam. Wydaje się, że, to było tak dawno, a jednak ten czas jest jak chwila. Tylko my wiemy jak bardzo zmienił się nasz kraj przez te lata. A wszystko dzięki WOŚP, która dała nam szansę na to by pokazać światu, że nasz kraj jest pełen ludzi którzy mają w sobie nadziei. to pozwala się nie podawać. Marzyć o tym, że może być lepiej. Po 25 latach wiemy, że możemy wygrać z wieloma chorobami. WOŚP daje nam okazję do serca razem. Ci biedni i ci bogaci są razem czyniąc coś dobrego i nie ważne kto ile wrzucił do puszki. Ważne jest, że udało się zrobić kolejny krok do tego by być razem w pozytywnej sprawie.

TRUDNA ZIMOWA RZECZYWISTOŚĆ

Kiedy jest zima i wszystko pokrywa warstwa bieli niepełnosprawnym nie jest łatwo. Do istniejących na co dzień barier dochodzi zimno i śnieg. Nie jest wtedy łatwo się poruszać nie tylko na wózku. Trzeba mieć dużo siły lub kogoś kto pomorze nam dotrzeć do celu po nie zawsze odśnieżonych chodnikach… Choć wydaje się, że samochodem jest łatwiej należy pamiętać iż nawet ich posiadacze w czasie zimy miewają problemy… Samochody psują się niepełnosprawnym tak samo jak wszystkim. I tak samo muszą je oni odśnieżać. Jest to dla nas nie lada wyzwanie. A przecież pracujemy, żyjemy… i walczymy z tym co czasami funduje nam pogoda.

SYNDROM ŚWIĄTECZNY

Wielu z nas nie lubi Świąt… Przyczyn tego stanu jest wiele. Ale kiedy sobie uświadomimy czemu tak jest bywa o wiele łatwiej przetrwać trudny i nie wygodny czas. Nie wiem jak jest u was, ale zdarza się że Święta, Nowy Rok, czy choćby urodziny nie cieszą…, bo stają się pretekstem do niewygodnych pytań i złośliwości. Wtedy pojawia się syndrom, który nikogo nie cieszy, bo kto z nas lubi żyć pod presją? Z nieustanymi pytaniami i krytyką? Nikt. Bo, to niczego nie poprawia. A nawet pogarsza sprawę. I nie mówię tu o rozmowie, radzie, dyskusji, ale o tym co rani, boli… zapada w pamięć na zawsze.